Mecz bez jaj

9 wrzesień, 2008

Prócz trzech punktów, niczego więcej nie oczekuję po jutrzejszym meczu. Spotkanie San Marino – Polska wcale mnie nie elektryzuje. Mecz bez historii i bez jaj. Gładkie 0-3 mi wystarczy. Wystarczy mi nawet 0-1. Ten mecz trzeba tylko wygrać i nic poza tym.

Kac trzyma dalej i prawdopodobnie po jutrzejszym zwycięstwie będzie trzymał do meczy z Czechami i Słowacją. Nie zmieni tego nawet jutrzejsza rewelacyjna gra z amatorami z San Marino.

P.S. Przed chwilą wyczytałem na jednym z portali, że San Marino nie rozegrało jeszcze żadnego meczu w tym roku. O, rany!

Leave a Reply